Słuch nietoperzy

Słuch nietoperzy

Nietoperze to jedyne naprawdę latające ssaki. Ogromna większość gatunków nietoperzy żyje w ciepłym klimacie. Są wśród nich duże, owocożerne okazy, zwane z racji kształtu pyska psami lub lisami latającymi, są żyjące w brazylijskiej puszczy nietoperze krwiopijne, zwane wampirami, amerykańskie nietoperze łowiące ryby i wiele małych nietoperzy owadożernych.

W Polsce żyje prawdopodobnie 21 gatunków tych ssaków, między innymi: mopek, nocek, podkowiec i gacek wielkouch.

Wiosna, latem i jesienią możemy o zmierzchu zobaczyć niewielkie latające zwierzątka. Są to z całą pewnością nietoperze, bo wszystkie małe ptaki już śpią.

Skrzydła nietoperzy różnią się od skrzydeł ptasich. Są to niewielkie płaty skóry rozpięte na bokach ciała. Ich rusztowanie tworzą – jak druty w parasolu – kości przednich i tylnych łap ogona. Szczególnie długie są 4 palce każdej z przednich kończyn. Ich ruchy, wraz z ruchami całych nóg, zmieniają kształt skrzydeł w locie. Gdy zwierzę odpoczywa, skrzydła są złożone wzdłuż ciała.

Podczas lotu skrzydła nietoperza są szeroko rozstawione i poruszają się do góry i do dołu. Towarzyszą temu dodatkowe skomplikowane ruchy. Poszczególne fazy ruchu skrzydeł nietoperza, podobnie zresztą jak sposób latania innych zwierząt, poznano dopiero dzięki technice filmowej. Na filmie wyświetlanym w zwolnionym tempie widać zmiany położenia skrzydeł w różnych momentach lotu. Trudno to opisać słowami, tym bardziej, że nie wszystkie nietoperze latają jednakowo. Typ lotu zależy od kształtu skrzydeł, które tworzą płaszczyznę nośną. Ponadto w locie ważna jest nie tylko szybkość, ale i zwrotność łowcy.

Po polowaniu nietoperze odpoczywają w kryjówce zaczepione pazurami tylnych łap o nierówności ścian. Siedzą, a właściwie wiszą głową w do dołu, że złożonymi skrzydłami. Niektóre gatunki odpoczywają w wielkich gromadach, jeden przy drugim, inne zaś w małych. W ciągu dnia śpią zawieszone w tej samej pozycji. Mocny chwyt pazurów to zaczepienie nie wymagające pracy mięśni.

Kryjówki nietoperzy bywają rozmaite. Mogą to być pieczary, stare grobowce, zabudowania gospodarskie, strychy, zaciszne miejsca pod dachami, dziuple drzew.

Ogromna większość nietoperzy źle widzi, a jednak niezwykle sprawnie porusza się w nocy. Dopiero 200 lat temu przyrodnicy odkryli, że nietoperze orientują się w ciemności nie korzystając ze wzroku. Podczas przeprowadzania doświadczeń wpuszczono je z zasłoniętymi oczami do ciemnego pokoju, w którym zawieszone były dzwoneczki na cienkich nitkach. Nietoperze latały nie potrącając nitek, o czym świadczyła cisza – dzwoneczki nie dzwoniły. W następnych eksperymentach zasłaniano im pyski i uszy. Wówczas okazało się, że traciły orientację. Wykryto więc, że pewną rolę w orientacji nietoperzy odgrywają pysk i uszy. Dopiero w połowie XX wieku, zrozumiano istotę ich widzenia w ciemności – „widzenia uszami!” Okazało się, że oprócz pisków słyszalnych przez ludzi nietoperze wydają dźwięki niesłyszalne dla nas – bardzo wysokie i często w postaci serii, tak że jeden dźwięk następuje bardzo szybko po drugim. Nietoperze wytwarzają te dźwięki w krtani, tak jak my, natomiast wargi i nozdrza spełniają u nich rolę megafonu wzmacniającego dźwięk. Jedne gatunki wysyłają dźwięki pyskiem, inne pyskiem i nosem a jeszcze inne tylko nosem. U tych ostatnich nos jest przedziwnie pofałdowany i fałdy te skupiają falę dźwiękową w bardzo wąski strumień. Taki właśnie nos ma nietoperz zwany podkowcem. Wysyłane dźwięki odbijają się od wszystkich przedmiotów i wracają jako echo. Wielkie, ruchliwe uszy nietoperzy wychwytują to powracające echo. Jedno ucho nietoperza jest ustawione trochę do przodu, drugie skierowane ku tyłowi. Uszy nieustannie się poruszają, osłuchując otoczenie, kierunek za kierunkiem. Mózg nietoperza bardzo szybko rozróżnia następujące po sobie dźwięki nawet wówczas, gdy przerwa między nimi trwa tysięczną część sekundy.

Wyruszający na łowy nietoperz wysyła dźwięki z częstotliwością do 20 sygnałów na sekundę. Gdy fala dźwiękowa natrafi na jakiś obiekt, odbija się od niego i nietoperz odbiera powracające echo. Zaczyna wtedy wysyłać dźwięki o ogromnej częstotliwości, 250 sygnałów w ciągu sekundy. W ten sposób nietoperzowe uszy „słyszą” nawet małego komara i określają dokładnie jego położenie.

Wszystkie owady brzęczące, cykające i szeleszczące skrzydłami w locie swoim własnym hałasem naprowadzają na siebie nietoperza, natomiast nocne motyle, to znaczy ćmy, są prawie niesłyszalne. Dzięki frędzelkom delikatnych włosków obrzeżających krawędzie ich skrzydeł nie wytwarzają w locie prawie żadnego szmeru. Ponadto ich ciało pokrywają delikatne włoski, które rozpraszają wysyłane przez nietoperza ultradźwięki, czyli dźwięki bardzo wysokie, niesłyszalne dla nas. Część ultradźwięków powraca jednak do uszu nietoperza jako słabe echo. Wiele ciem radzi sobie z tym niebezpieczeństwem: podsłuchują nietoperzowy hałas i odpowiednio reagują.

Skąd wiadomo, że ćmy słyszą. Odkrycie tego faktu, jak wielu zresztą zjawisk przyrodniczych nastąpiło przypadkowo. Otóż wieczorem w ogrodzie pewnego odbywało się przyjęcie. Gdy zapalono światła, wokół lamp zaczęły trzepotać roje ciem. W pewnej chwili jeden z gości zaczął się bawić korkiem od butelki, pocierając nim o brzeg kieliszka. Powstał przy tym ostry, przenikliwy dźwięk. W tym momencie latające wokół żarówek ćmy spadły nagle na ziemię jak rażone gromem. W pierwszej chwili wydawało się, że są martwe. Wystarczyło jednak schylić się i popatrzeć na nie z bliska, by się przekonać, że żyją sobie w najlepsze i poruszają się po ziemi. Pochwali znów wystartowały do światła. Powtórzono więc sztuczkę z korkiem i kieliszkiem. Reakcja owadów była taka sama. Później przeprowadzono prawdziwe doświadczenia naukowe i stwierdzono, że niektóre ćmy mają narząd słuchu w postaci delikatnych błonek usytuowanych po bokach ciała. Drganie powietrza, czyli dźwięk, pobudza do drgania owe błonki, a od nich wiadomość idzie do mózgu ćmy. Reakcją na dźwięk jest zmiana kierunku lotu albo gwałtowne opadanie, w każdym razie ucieczka. Dla ćmy, jak się wydaje, wszystko, co sprawia hałas w nocy, jest nietoperzem.

Niektóre ćmy przy ostrym alarmie dźwiękowym bronią się inaczej: zakłócają sygnały nietoperza wysyłając własne. Dźwięki te, wytwarzane za pomocą nóg powodują ucieczkę nietoperza.

Widzimy więc, że cisza nocna jest w rzeczywistości pełna straszliwego hałasu, który nietoperzom mówi, gdzie znajduje się ofiara, a niektóre jego ofiary informuje, gdzie przebywa łowca.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *